pączki gdzie zjeść w katowicach

Test Katowickich Pączków z 3 Maja – Stara Pączkarnia vs. Słowik

Pora na kolejny test w ramach serii „Gdzie Zjeść na Śląsku” a jako że jutro Tłusty Czwartek to postanowiłem, że zrobię dla Was małą konfrontację dwóch popularnych pączkarni, które znajdują się na jednej, głównej ulicy Katowic. Mowa o Starej Pączkarni, która otwarła się na 3 Maja jakoś pod koniec 2016 roku, oraz pączkarni Słowik, która istnieje już trochę dłużej w okolicach Galerii Skarbek.

Garść informacji

Jedno słowo o mojej konfrontacji: jest ona zupełnie subiektywna, ciężko nawet tutaj porównywać coś dokładnie, bowiem nie byłem w stanie wybrać nawet tych samych smaków pączków, dlatego też postawiłem po prostu w każdym przypadku na 3 najciekawsze smaki jakie były danego dnia w ofercie (choć z obu miejsc korzystałem już wcześniej, więc część opinii wyrażam z perspektywy długookresowych obserwacji ;)).

Ceny w obu pączkarniach są bardzo zbliżone. Słowik ma pączki od 2 do 3zł (większość kosztuje 2,5zł) zaś Stara Pączkarnia ma stałą cenę 2,5zł. Stałe w tym drugim przypadku są także same pączki. O ile Słowik oferuje bardzo różne wielkości i rodzaje, tak w Starej Pączkarni niemal każdy pączek wygląda identycznie i poznać możecie je dopiero gdy spróbujecie ;).

Pączkarnia Słowik Katowice

Ok zacznę od pączków i mojej opinii o pączkarni Słowik. Skusiłem się na 3 wersje smakowe z czego dwie to moje ulubione i wracam do nich regularnie. Słony orzech, chałwa, oraz jabłko-rabarbar.

Słony orzech (cena 3zł) to moim skromnym zdaniem najlepszy pączek w ofercie pączkarni przy Skarbku. Nie jadłem (chyba) wszystkich jakie oferują, ale ten smak sprawia, że trudno przejść mi obok niego obojętnie gdy tylko jest w ofercie. 😉

Początkowo myślałem, że słony orzech będzie propozycją po prostu z masłem orzechowym, ale tak nie jest, farsz jest zdecydowanie bardziej „suchy” niż masło orzechowe i po chwili zastanowienia stwierdzam, że  bardzo dobrze, że tak jest, bo w połączeniu z masłem orzechowym, tłusty pączek mógłby być przesadą. 🙂

Pączek z chałwą (cena 2,5zł) to druga ulubiona propozycja z mojej strony. Nadzienie proste jak budowa cepa, smak chałwy intensywny i w dużych ilościach. W połączeniu z dobrej jakości pączkiem naprawdę nie trzeba kombinować nic więcej. 😉

Pączek jabłko-rabarbar (cena 2,5zł) ogólnie trudno mi oceniać owocowe propozycje, bo poza klasyką (konfitury/truskawki) raczej nie jadam pączków w takim wydaniu. Jednak od czasu do czasu jadam wersję z wiśnią w pączkarni Słowik i jest świetna, ale jabłko-rabarbar moim zdaniem poszło bardzo przeciętnie. Mało wyraźny smak, brak kwaskowatości rabarbaru, właściwie jest nijako.

Stara Pączkarnia Katowicekatowice stara pączkarnia

Starej Pączkarni nie znam tak dobrze jak Słowika, byłem raptem 3-4 razy przed testem. Fajne jest to, że Stara Pączkarnia nie próbuje kopiować swojej konkurencji, tylko stawia na autorskie smaki, co sprawia, że każdy na 3 Maja jest w stanie znaleźć coś dla siebie. 🙂

Choć powiem szczerze, że dla mnie zazwyczaj propozycje Starej Pączkarni trafiają nieco słabiej, przynajmniej patrząc na dotychczasowe próby, trafiałem często na smaki owocowe (których wielkim fanem nie jestem jak już wspomniałem) i czasami trudno mi było się na coś zdecydować konkretnego.

Do testu wybrałem następujące: pączkek z Nutellą, z kajmakiem, oraz pączek Rafaello.

Pączek z Nutellą (cena 2,5zł) – zdecydowanie najciekawsze propozycja, choć również prosta jak but. Podoba mi się ciasto w Starej Pączkarni, z jednej strony nie sztuczne i nadmuchane, ale z drugiej sprawia wrażenie lżejszego niż to ze Słowika. Do tego Nutella (miałem wrażenie, że to po prostu Nutella ale kto wie ;)) i jest miodzio.

Pączek z kajmakiem (cena 2,5zł) – hmm mieszane uczucia mam, spodziewałem się czegoś słodkiego w stylu toffi a pączek z kajmakiem miał posmak powiedziałbym lekko alkoholowy. W każdym razie nie był specjalnie kajmakowy ani słodki. 😉

Pączek Rafaello (cena 2,5zł) – coś dla fanów kokosowych smaków w najsłodszym wydaniu. 😀 Poziom cukru po tym pączku został pewnie przekroczony milionkrtnie. Szkoda, że zabrakło tutaj trochę migdałów i czegoś chrupkiego jak na Rafaello przystało.

Stara Pączkarnia czy Pączkarnia Słowik?

Moim zdaniem rozstrzygnąć o tym kto jest lepszy będzie trudno, dlatego podam Wam kilka rzeczy które podobały mi się w jednym i drugim miejscu, decydujcie  sami. 🙂

Pączkarnia Słowik:
– duży wybór pączków w różnych rodzajach,
– moim zdaniem lepszej niż w Starej Pączkarni jakości nadzienie,
– można wejść do środka (tego w SP mi brakuje, szczególnie w taką nieciekawą pogodę jak teraz),
– pyszne pączki (to tak na zakończenie, co jest chyba najważniejsze ;))

Stara Pączkarnia:
– ciekawe wersje pączków i spory wybór szczególne dla fanów owocowych (widziałem np. gruszkowe :)),
– fajne ciasto (moim zdaniem ciekawsze niż w Słowiku),
– w ofercie mają także donuty (pączki z dziurką :D) niestety nie miałem okazji jeszcze ich próbować,
– dobra lokalizacja (vis a vis przystanku przy Galerii Katowickiej, więc jeśli macie dosłownie 2 minuty do tramwaju to – idealny czas na pączusia :D),
– równie dobre pączki jak wyżej 😉

Osobiście pewnie częściej będę wpadał do Słowika bo to jednak tam mają moje smaki, z drugiej strony w samych Katowicach pozostało kilka ciekawych pączkarni do przetestowania, więc czekam na Wasze propozycje w komentarzach. 😉

PS: Żadna z testowanych dziś pączkarni nie ma (na 99% ;)) w ofercie pączków z bitą śmietaną i polewą czekoladową, które są moim zdaniem najlepszymi pączkami jakie istnieją na świecie. Ja się pytam dlaczego, a Was pytam gdzie wciąż można kupić takie pączki na Śląsku? 😀

śląski lifestyle na Facebooku

SilesIam.pl

SilesIam to Śląski portal lifestylowy. Informujemy o tym co ważne w świecie kultury, rozrywki, muzyki, wydarzeń dla każdego młodego (także duchem) mieszkańca regionu! :)

6 thoughts to “Test Katowickich Pączków z 3 Maja – Stara Pączkarnia vs. Słowik”

  1. Warto się skusić na pączki z piekarni „MAX” z Piekar Śląskich. Robione z jajek a nie z worka lub proszku jajecznego, megaduże i nie nasiąknięte tłuszczem z patelni. I są ze śmietaną też

  2. Uwielbiam pączki z chałwą! Ciężko porównywać te miejsca, bo w każdym znalazłem coś dobrego. Zależy na co człowiek ma ochotę 🙂

  3. pączki z bitą śmietaną i polewą czekoladową są na stałe w ofercie Kłosa 😀 nie wiem jak w przypadku innych, ale na Szczecińskiej na pewno 🙂

Dodaj komentarz