katowice hurry curry

Hurry Curry Katowice (Gdzie Zjeść Na Śląsku)

Minęło trochę czasu od ostatniego testu śląskich knajp. Lato jednak w pełni co sprzyja wychodzeniu do restauracji i innych smakowitych przybytków, szczególnie tych które oferują możliwość zjedzenia na zewnątrz. Jednym z takich miejsc jest Katowickie Hurry Curry.

Dziś mówię o Hurry Curry w centrum Katowic, bowiem jak może czytaliście jakiś czas temu na naszym fanpage Gdzie Zjeść na Śląsku obecnie Hurry Curry w Katowicach spotkacie także na Ligocie.

Hurry Curry Katowice – Lokal

Katowicki lokal Hurry Curry w centrum znajdziecie na ulicy Świętego Stanisława 1 (przy Warszawskiej). Lokal nie jest specjalnie duży, w środku znajduje się miejsce może na 20 osób (strzelam) za to osobiście czuję się tam bardzo dobrze.

To co charakterystyczne w środku to intensywny zapach azjatyckich przypraw, który trudno pomylić z czymś innym i od razu wiadomo co serwuje się w tym lokalu. 😉

Hurry Curry – Ceny i Menu

To nie była moja pierwsza wizyta w Hurry Curry, wiedziałem więc czego mogę się spodziewać. Menu tego lokalu to… szok i niedowierzanie ale głównie curry w różnej postaci. 😉

To co podoba mi się w karcie to fakt, że została ona podzielona w sposób bardzo logiczny czyli według ostrości potraw. Nie każdy musi przecież wiedzieć, że zielone curry jest 10 razy pikantniejsze niż żółte.

Co do wspomnianej podziałki, wierzcie im na słowo, jeśli na co dzień nie jadacie pikantnych potraw to obracajcie się wyłącznie w łagodnych propozycjach Hurry Curry. Średnia półka czasami daje czadu, a wysoka (z green curry na czele) to opcja dla tych, którzy lubią wzruszyć się i uronić łzę podczas posiłku. 😉opinia o hurry curry katowice

Ceny w Hurry Curry są raczej standardowe, ani specjalnie niskie, ani specjalnie wysokie. Zazwyczaj koszt curry z ryżem to około 20-25zł. Całkiem ok.

Co przetestowałem dla Was z menu przy tej wizycie?

Cashewnut curry (22zł)

Tym razem postawiłem na opcję z kategorii „łagodne” po raz pierwszy w Hurry Curry. I powiem szczerze nie zawiodłem się!hurry curry katowice Cashewnut curry

Cashewnut curry to mega fajne połączenie kurczaka marynowanego w trawie cytrynowej i galangalu w orzechowo-kremowym sosie… gra to wszystko lepiej niż sądziłem.

Całość owszem jest bardzo łagodna, ale to połączenie smaków, które długo zostaje w pamięci. Lekko kwaskowate i mega kremowe. Warto spróbować, nawet jeśli jesteście fanami ostrzejszych propozycji curry.

Jako, że w Hurry Curry zdarzyło mi się być już kilka razy to jeszcze kilka słów o pozostałych daniach głównych których udało mi się próbować 😉

Chicken Tikka Masala (22zł)

Właściwie także dość łagodna propozycja. Nie musicie się tutaj obawiać ognia, mimo że ta opcja została wrzucona w kategorię „średnio ostre”. Dla mnie za dużo tutaj aromatów „ziołowych” oczywiście w azjatyckim wydaniu, więc nie jest to mój faworyt w Hurry Curry, ale dla fanów Tikka Masali polecam, bo jest to mega tradycyjna, solidna opcja.

Red Thai Curry z Kurczakiem (24zł)

Uwielbiam! Niestety nie miałem jeszcze przyjemności próbowania opcji z rybą czy wołowiną, ale muszę to zmienić w przyszłości. Jeśli jedliście już czerwone, klasyczne curry i dominujący smak trawy cytrynowej i chilli trafił w Wasz gust to śmiało możecie próbować. 😉

Green Thai Curry z Kurczakiem (24zł)

Jeśli nie lubicie ostrych potraw to nie próbujcie zielonego curry. Jeśli jednak lubicie to pewnie się zakochacie w tej wersji. Również w tym przypadku póki co próbowałem tylko wersji z kurczakiem, ale ogólnie jak dotąd to najlepsze zielone curry jakiego próbowałem w życiu. Cóż, trzeba będzie nadrobić trochę zaległości. 😉

Brownie i chlebek bananowy (8/7zł)

Co prawda trudno powiedzieć by takie brownie było azjatycką kuchnią, ale ogólnie zamawiam tutaj brownie i chlebek bananowy na zmianę jako deser. Obie propozycje warte uwagi. Właściwie może chlebek bardziej niż brownie, bo było to coś zupełnie innego, deser lekko słony, o strukturze chleba i jednocześnie słodki i bananowy… no po prostu ciekawy na tyle, że polecam spróbować.

hurry curry katowice brownie

 

Hurry Curry Katowice – podsumowanie

Czy warto odwiedzić Hurry Curry? Moim zdaniem tak. Właściwie trudno mi się do czegoś przyczepić, dostajemy tutaj to po co przychodzimy – curry przygotowane z tradycyjnych składników wg. tradycyjnych przepisów (swoją drogą lubię tutaj przychodzić także dlatego, że przygotowanie dobrego curry wymaga przypraw i dodatków które mega ciężko kupić w naszym kraju, dlatego potrawy tutaj mają zazwyczaj znacznie głębszy smak niż curry które przygotowuję w domowych warunkach).kato hurry curry

Ceny ok, miejscówka ok (choć siedzenie w „ogródku” ze względu na bliskość ulicy Mariackiej bywa czasami uciążliwe w wieczornych porach latem).

Czasami trudno tu o wolne miejsce… ale cóż, to chyba tylko potwierdza, że warto. Nie będę się niczego czepiał, bo chyba  nie mam czego.

 

PS: Jeśli znacie miejsca gdzie zjem lepsze curry, lub chociaż równie dobre to koniecznie zostawcie komentarz. 😉

Śledźcie nas także na Facebooku na fanpage Gdzie Zjeść na Śląsku oraz oczywiście fanpage Silesiam.pl oraz na Instagramie! 🙂

SilesIam.pl

SilesIam to Śląski portal lifestylowy. Informujemy o tym co ważne w świecie kultury, rozrywki, muzyki, wydarzeń dla każdego młodego (także duchem) mieszkańca regionu! :)

5 thoughts to “Hurry Curry Katowice (Gdzie Zjeść Na Śląsku)”

  1. Kocham tamtejsze curry „ze sri lanki” z krewetkami (choć szczerze mówiąc nie wiem jak z nawiązaniami do prawdziwego bo nie widziałam takiego na Sri Lance). Ale KOCHAM. I w związku z tą miłością nie zamówiłam tam jeszcze nigdy nic innego:) Może w końcu się skuszę.

  2. W sumie zawsze zastanawiałem się co tam właściwie podają, nigdy nie jadłem curry. Ceny przyzwoite, chyba sprawdzę przy okazji wyjścia na mariacką 😛

Dodaj komentarz